TekstPiosenki.com
0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
TekstPiosenki.com » A » Abradab » ... (bez tytułu)

Abradab - ... (bez tytułu)


I

W zeszły czwartek pewien szczegół mą uwagę przykuł
napisałem fajny wałek ale ma chujowy tytuł
Ty tytuł ty tu chodź pókim grzeczny
każdy głupi wie że tytuł jest konieczny
I co tu robić cóż trzeba się pogłowić lecz
cholera mózg ani w przód ani w tył nie chce
Myślę se że jak go połechcę
płuco złapie bucha on złapie pomysł na tytuł wreszcie
Łap to tak jak ja to łapię
Honorarium zawijam w papier
Z jednej wciągam z drugiej podpalam
Palę jaram jaram

II

Kolejna myśl na stosie kart zużytych
zabija inne bo zna tajemne chwyty
Chwyty chwytam jak buchy niemal
ale mam w domu mgłę a pomysłu ciągle nie mam
I widzę w kolorze jak Śródziemne morze
ponton przecina tak ja jak nożem mgłę sobą
Tup wytupuję rytm nogą
tylko takie triki teraz tutaj nic nie pomogą
I mogę tak wiecznie czynnie nie społecznie
wyciągać z siebie ego jak Frugo na powierzchnię
później czy wcześniej zrozumie się samo przez się
że sens musi być ale tytuł niekoniecznie i
Łap to tak jak ja to łapię
Z truskawą siadam na kanapie
Znam standardy bo je ustalam
Palę jaram jaram

III

Kolejny tytuł tytę trochę przytruł
Tani detergent jak tytoń z przemytu
Ty tu mi tu pal się aż miło
ani raz mi nie zgasł a pomysłów mi przybyło i
Herbal-Surfer bas w kolorze
Stopa w bucie uważyłem się niezgorzej
Kupa uciech palę topy a nie korzeń
Leczę z licznych schorzeń mów mi per Doktorze
I tak po latach klepię rap jak ratrak śnieg
na pułapach tam gdzie czuć ten zapach
inhalacji Baku Baku frakcji
Nie skończyłeś jointa nie dostaniesz dziś kolacji
Łap to tak jak ja to łapię
Sto tysięcy zawijam w papier
Mam pieniądze to je rozpierdalam
Palę jaram jaram

III

I jaki sens jest pytasz ja pytam
a tu sensu ubyło odkąd ruszyła płyta
I tak po taktach jak po śladach lecisz
szukasz mnie w gwiazdach a masz naprzeciw
Bo odpowiedź prosta prawda jest w środku na dnie
zazwyczaj nie zobaczysz na początku
A gdzieś na wierzchu siedzi dAb i cały zespół
Pali batona i wystrzega się kontekstów
Rzucam paleniem będzie kolizja
nie podłapią jeśli rządzi hipokryzja
To jest realne a nie narkotyczna wizja
Ślepy by zobaczył gdyby dobrze się przyjrzał
Łap to tak jak ja to łapię
Nie przynudzaj bo się kurwa strapię
Gdzie mnie swędzi to ja się podrapię
Odpalam spierdalam i nikt mnie nie złapie






Wszelkie prawa do tekstów piosenek z tego serwisu należą do ich autorów.
luxury travel Telewizory lcd klucze surowe filmiki hair loss