| |
Denver - Why be good
Już trzymam pięść w górze
słońce ją ociepla
wiatr przesuwa chmure
głaszcze się i tepta po mnie
jak biedronka na pustynnym piasku
tam gdzie ścina się z wodą
tworzy beret wokół nas tu
ochłodzą mnie bryzy
dmucha mi w czoło
wokół nas podnoszą się fale
tworzą dla nas koło
to jest bezbłędny świat
czyli świat jak z marzeń
to jest chwilowy brakestone
bez złych wydarzeń
to jest podróż do sedna esencji tych dźwięków
travel a way to the saunds place, move!
I was so hay that I could tell was so by now
I was flying to se that nice is life
like in my dreams
yooooooo
i będę stał z podniesioną ręką
z podniesioną pięścią
żeby świat widział
że jestem jego częścią
tej kultury? bzdury
będę żył albo umierał
kiedy zciemnią się chmury
będę stał na pagórkach zielonych jak eden
kiedy spytasz ile mam bogów, jest tylko jeden
a ostatecznie tylko efekt, pot i crowd.
wyłącz mikrofon, zcisz decybel, I'm out.
DenV
Noon
|
|
| |
|