| |
Jacek Kaczmarski - Wędrówka z cieniem
Po ulic mokrym, ciemnym tle,
pod prósz±cymi latarniami
ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
Był czas, gdy cień mój cieszył się,
jak one mnie, jej cień go mamił
i wlokę go, on wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
Ja mówię: "Z jej kaprysów drwię,
nie będzie kierowała nami!"
I wlokę cień, cień wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
Tak pocieszamy wzajem się,
id±c długimi ulicami,
I wlokę cień, cień wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
Ja się zawiodłem, cień zawiódł się,
tak jest już z tymi dziewczynami...
I wlokę cień, cień wlecze mnie,
kałuże l¶ni± nam pod nogami.
|
|
| |
|